|
Czas nieubłaganie przemija. Z dniem 1 października 2006 r.
nastąpiła wymiana personalna na stanowisku kierownika Katedry i
Kliniki Okulistyki Akademii Medycznej we Wrocławiu. Pałeczkę po
prof. dr hab. n. med. Marii Hannie Niżankowskiej przejęła Jej
wychowanka – dr hab. n. med. Marta Misiuk-Hojło.
Prof. Niżankowska jako okulistka przepracowała w klinice
wrocławskiej 43 lata, z czego przez ostatnie 12 lat była
kierownikiem kliniki. Jej zasługi dla okulistyki, nie tylko
wrocławskiej, ale także ogólnopolskiej, są niepodważalne.
Szczególnie ściśle kojarzą się większości okulistów z ogromnymi
sukcesami i nowatorskim podejściem do diagnostyki i leczenia
jaskry. Z podręczników prof. Niżankowskiej uczą się o jaskrze
zarówno studenci, jak też młodzi adepci medycyny, pragnący
zostać okulistami. W mojej świadomości postać Pani Profesor
wiąże się również z pozycją eksperta w tej dziedzinie, chociaż
na podstawie przestudiowania Jej niezwykle bogatego dorobku
naukowego wiem, że nie jest to jedyna dziedzina, w której
zasłużyła się w sposób wyróżniający. Jednym z mniej znanych,
choć równie ważkich osiągnięć prof. Niżankowskiej są Jej
pionierskie w skali kraju badania z zakresu neurookulistyki,
neuroprotekcji, zaburzeń krążenia w tętnicy szyjnej wewnętrznej,
zaburzeń ukrwienia siatkówki i nerwu wzrokowego czy
autoregulacji krążenia, prowadzone wiele lat temu, kiedy wiedza
na ten temat wchodziła dopiero w stadium raczkowania.
Nie da się w zdawkowym akapicie Kroniki oddać w pełni zasług
prof. Niżankowskiej. Znacznie więcej szczegółów na temat Jej
pracy oraz uroczystości pożegnania w rodzimej Uczelni można
odnaleźć na łamach „Przeglądu Okulistycznego”, do którego
odsyłam wszystkich zainteresowanych. Natomiast w tym miejscu
pragnę w imieniu całego gremium okulistycznego oraz w swoim
własnym pogratulować Pani Profesor licznych sukcesów
osiągniętych na polu zawodowym, jak też wyrazić nadzieję, że to
nie koniec poczynań profesjonalnych ani naukowych, a tylko
zmiana formy ich realizacji. Łączę zatem życzenia dalszych
sukcesów i nowych dokonań.
Nowemu kierownikowi kliniki wrocławskiej, dr hab. n. med. Marcie
Misiuk-Hojło, również składam serdeczne gratulacje z powodu
nominacji, a także życzę powodzenia, wytrwałości i nieodzownego
łutu szczęścia na nowym, odpowiedzialnym stanowisku. Oby
wszelkie niełatwe wyzwania naszych czasów dały się bez trudu
okiełznać i oby klinika wrocławska nadal mogła się cieszyć taką
popularnością jak dotychczas.*
W szczycie zimowo-wiosennego przesilenia miało miejsce
otwarcie tegorocznego sezonu zjazdowo-kongresowego.
Zainaugurowało go II Sympozjum Stowarzyszenia AMD, które odbyło
się w hotelu „Gołębiewski” w Wiśle, w dniach 9-11 marca 2007 r.
Spotkanie to – podobnie jak poprzednie – zorganizowane było
przez przewodniczącego Stowarzyszenia, prof. dr. hab. n. med.
Andrzeja Stankiewicza, niezwykle wykwintnie i z rozmachem.
Wypełniały je wartości merytoryczne, bogaty program obrad w
sobotę absorbował czas ponad dwustu uczestników od godziny 930
aż do 1700, z krótką przerwą na lunch. Ponadto w piątkowy
wieczór, poprzedzający obrady, odbyło się 2-godzinne
organizacyjne spotkanie Grupy Naukowo-Klinicznej Stowarzyszenia
AMD.
Tematyka obrad bardzo szeroko objęła problemy wiążące się przede
wszystkim z wprowadzaniem nowych rozwiązań terapeutycznych w AMD.
W kontekście „startowania” poszczególnych ośrodków ze
stosowaniem terapii antyangiogennej w postaci iniekcji
doszklistkowych ciekawe okazały się doniesienia na temat zarówno
istoty procesów samej angiogenezy, jak też metodologii takiego
leczenia oraz jego dobrych i złych stron. Przytaczano wyniki
własnych doświadczeń, dzielono się sukcesami i wątpliwościami.
Po poszczególnych sesjach podsumowano przedstawiony materiał w
formie „okrągłego stołu”, prezydialnego oczywiście. Za niezwykle
cenne uważam referaty końcowe przedstawicieli firm oferujących
pomoce dla słabo widzących, którzy zapoznali uczestników z
praktycznymi możliwościami w tym zakresie. Przedstawiciel NFZ
poinformował o zasadach przydziału takich pomocy dla pacjentów i
możliwościach ich finansowania. Niejednokrotnie zastosowanie
okularów lornetkowych czy lup może przecież poprawić komfort
wzrokowy chorych z AMD znacznie szybciej i skuteczniej aniżeli
przewlekłe i nie zawsze zadowalające leczenie – dlatego pomysł
organizatorów uważam za rewelacyjny.
W sobotni wieczór w ramach rozrywki uczestniczyliśmy w
wyjazdowej, górskiej imprezie plenerowej (tak, tak, mimo
temperatur bliskich zeru i niższych!), balując skocznie w rytm
kapeli góralskiej na zupełnie świeżym powietrzu. O 2100
zszokował wszystkich niebywały, ponadgodzinny występ grupy
wokalno-tanecznej ciemnoskórych artystów „Jumbo Africa”, która
grała bardzo żywiołową muzykę, a towarzyszące zespołowi
ciemnoskóre tancerki – co najciekawsze – wystąpiły skąpo
odziane. Proszę jednak uwierzyć, grupa rozgrzała atmosferę do
absolutnie tropikalnych temperatur. Wyskakawszy się do cna,
udaliśmy się do ogrzanej ogniem z kominka koliby „Pod czarcim
kopytem”.
W hotelu „Gołębiewski” mogliśmy korzystać z parku wodnego, o
dowolnych porach i w dowolnym wymiarze czasowym, ze Skrzycznego
w pobliskim Szczyrku mogliśmy poszusować na nartach – po
wymienieniu takich atrakcji dalszy komentarz uważam za zbędny.
Uwaga! Następne Sympozjum AMD w październiku br.!
*
Otrzymałam informację o ukazaniu się międzynarodowego wydania
książki na temat okulistyki dziecięcej pt. „Surgical and Medical
Management of Pediatric Ophthalmology”. Napisało ją 100 autorów
z całego świata, ale przygotowana została do druku przez 10
edytorów. Jednym z nich, i to wymienionym na drugiej pozycji
(spis niealfabetyczny !), jest prof. dr hab. n. med. Marek E.
Prost z Kliniki Okulistycznej Wojskowego Instytutu Medycyny
Lotniczej w Warszawie – przewodniczący Sekcji Okulistyki
Dziecięcej PTO. Książka liczy 1500 stron i obecnie stanowi
najbardziej wyczerpujące i poszukiwane opracowanie tego typu.
Cztery rozdziały zostały zredagowane przez okulistów polskich:
problemy wiążące się z zezem zbieżnym oraz leczeniem
bezsoczewkowości u dzieci – przez dr n. med. Ewę
Oleszczyńską-Prost, natomiast kwestie dotyczące technik
chirurgicznych w chirurgii zaćmy u dzieci, a także dotyczące
chorób spojówek – przez prof. Marka Prosta. Na płycie DVD
dołączonej do wydania wśród 41 nagrań filmowych zamieszczone są
cztery filmy przedstawiające operacje zaćm u dzieci, wykonane
przez prof. M. Prosta.
Udział polskich lekarzy okulistów w tworzeniu tego opracowania
można z pewnością zaliczyć do chlubnych kart polskiej
okulistyki; daje on także świadectwo rozwijającej się współpracy
naukowej na forum międzynarodowym.
*
Sezon naukowy trwa, częstotliwość spotkań wzrasta, atmosfera
naukowa gęstnieje.
30 marca br. rozpoczęło się trwające do 1 kwietnia br. III
Sympozjum Szklistkowo-Siatkówkowe w Łodzi, wg tradycji
organizacyjnie przypisane do prof. dr. hab. n. med. Jerzego
Nawrockiego i jego zespołu z Kliniki Okulistycznej „Jasne
Błonia”. Sympozjum objęte było patronatem EVRS’u (European
VitreoRetinal Society). Miejscem obrad oraz towarzyszącego im
Festiwalu Filmów był Teatr Wielki w Łodzi. Pomieścił on około
500 uczestników, wśród których znaczącą grupę tworzyli
znamienici i znani okuliści zagraniczni: z Niemiec, Francji,
Włoch, Czech, Węgier, Izraela, Turcji, Rosji oraz USA. Przekrój
tematyczny referatów oraz filmów był adekwatny do przekroju
przez struktury oka od soczewki i ciała szklistego począwszy, a
na błonie Brucha skończywszy. Dominowały prezentacje różnych
technik chirurgii witreoretinalnej oraz diagnostyki i
nowoczesnego leczenia, w tym chirurgicznego, chorób plamki. W
ramach Festiwalu Filmowego zaprezentowano 15 filmów polskich i
zagranicznych, spośród których wyróżniony i nagrodzony został
film Jolanty Oficjalskiej-Młyńczak z Wrocławia pt. „Chirurgia
podsiatkówkowa w zaawansowanych stadiach zwyrodnienia plamki
związanego z wiekiem”.
Atrakcją specjalną okazały się występy zespołów: Jean-Claude’a
Marignale’a, Collectif Jeu de Jambes, X-RAY oraz Dixie Friends.
Piątkowy wieczór dnia poprzedniego urozmaicił słodki koncert
Hanny Banaszak i jej teamu muzycznego, po którym – na bankiecie
– z balkonu teatralnego przygrywali gościom Dixie Friends.
Mnogość tematów, bogactwo ciekawych prezentacji z prawie całego
świata, liczne wrażenia z imprez towarzyszących, a ponadto
niezwykłe dopracowanie wszelkich szczegółów estetycznych
świadczyły o wysokim poziomie Sympozjum. Jako patologiczna
pedantka doceniam idealnie dobrane, profesjonalnie
zaprojektowane elementy graficzne w fantastycznej, nieco
tajemniczej, staroświeckiej oprawie kolorystycznej w sepii.
Powtarzały się one w wystroju wnętrz, w komunikatach zjazdowych,
w programie zjazdu, w plakietkach, certyfikatach, a nawet w
karnetach na lunch. Podziwiałam też niezwykłe osobiste
zaangażowanie prof. Nawrockiego we wszystkie szczegóły
organizacyjne obrad. Gratuluję wspaniale zorganizowanego
Sympozjum, które dało świadectwo pełnej naukowej integracji
międzynarodowej.
*
W dniach 12-14 kwietnia 2007 r. odbył się w Poznaniu XXVIII
Sympozjon Retinologiczny. W przeciwieństwie do powyżej
zrelacjonowanych „młodych” spotkań w Wiśle i w Łodzi zjazdy
retinologiczne mają już swoją bogatą ponad 38-letnią historię,
którą zawdzięczają prof. dr. hab. Witoldowi Orłowskiemu i prof.
dr hab. n. med. Krystynie Pecold, jeszcze do niedawna
kierownikowi kliniki poznańskiej. Głównym organizatorem tego
Sympozjonu po raz pierwszy był ktoś inny, obecny kierownik
kliniki okulistyki, dr hab. n. med. Jarosław Kocięcki. Miejscem
obrad, jak przed 2 laty, było Centrum Konferencyjne
Międzynarodowych Targów Poznańskich, niezwykle rozległe,
przestronne i wygodne. W ramach Sympozjonu odbyło się 8 sesji
plenarnych, 2 sesje satelitarne, 4 kursy, 2 warsztaty oraz sesje
plakatowe. Udział w spotkaniu wzięło ponad 1000 osób.
Uroczyste otwarcie miało miejsce we czwartek o godz. 1800 w
zachwycającej Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w
Poznaniu. W południe tego samego dnia zorganizowano dwa
spotkania robocze: posiedzenie Prezydium oraz posiedzenie
Zarządu Głównego PTO, czyli można powiedzieć, że początek obrad
był pracowity. Po części oficjalnej otwarcia odbył się
niezapomniany Piano Concert Jacka Kortusa, w ramach którego
usłyszeliśmy utwory Chopina, Beethovena, Liszta oraz autorskie
utwory wykonawcy. W dalszej kolejności zaplanowano koktajle
powitalne: jeden w kuluarach auli, drugi w Muzeum Narodowym,
gdzie była okazja zwiedzenia z przewodnikiem wystawy poświęconej
malarstwu polskiemu. Po tej uczcie duchowej, polegającej na
autentycznym obcowaniu ze sztuką, miała miejsce uczta „dla
ciała” w postaci nastrojowej kolacji we wnętrzach muzeum.
Obrady piątkowe okazały się niezwykle „pracowite”, zajęły cały
dzień, od godz. 815 do 1700. W czasie południowej przerwy można
było uczestniczyć w zbiorowym zdjęciu uczestników Sympozjonu
przed budynkiem Centrum Kongresowego. Wyczerpujący dzień obrad
zwieńczało „Retina Party” w Starym Browarze, w Słodowni. Nie
było to miejsce dla nas nowe, ponieważ przed dwoma laty również
bawiliśmy się w tym samym, sprawdzonym od najlepszej strony
lokalu. Rozczarowań zatem chyba nie było, a imprezę można śmiało
uznać za udaną. Sobotni program nie ustępował piątkowemu.
Posiedzenia naukowe trwały tylko o pół godziny krócej, bo do
1630. Niezależnie od ogromnego zainteresowania referatami
naukowymi i towarzyszącą im dyskusją trzeba podkreślić dużą
frekwencję uczestników na terenach wystawowych firm
aparaturowych i farmaceutycznych. Rozwój technologiczny ma swoje
prawa, którym nie sposób się oprzeć. Zjazdy są jedyną okazją,
aby bezpośrednio być na bieżąco z aktualnościami rynkowymi.
Wypada więc bardzo pozytywnie podsumować starania organizatorów.
Było mnóstwo ciekawych tematów, sporo dyskusji, wielu
zagranicznych gości.
*
Tu urywa się mój osobisty przekaz. Los chciał, abym spadła z
drabiny, złamała nogę, została zakuta w gipsowy kokon i na okres
3 miesięcy odseparowana od wszelkiej aktywności zawodowej, bez
której życie traci sens. Mimo to sprawozdanie z okulistycznego
naukowego sezonu wiosennego nie powinno ucierpieć, choć serce mi
się kraje, że nie dane mi było uczestniczyć w nim do końca
osobiście.
*
W dniach 18-19 maja 2007 r. firma Alcon zorganizowała w
historycznej i słynnej włoskiej Weronie międzynarodowe spotkanie
poświęcone postępom w chirurgii zaćmy, ACTS (Advanced Cataract
Technology Surgery).
|
|
Zasadniczą część sympozjum stanowiły seanse „chirurgii na
żywo”. Zabiegi z niebywałą sprawnością przeprowadzali
mikrochirurdzy z różnych krajów, niektórzy znani z
wcześniejszych pokazów w Polsce: Allen, Bellucci, Takhtaev,
Marchini, Moraru i Cionni. Pomiędzy kolejnymi relacjami z sali
operacyjnej prezentowano nowoczesne osiągnięcia w dziedzinie
stosowania wszczepów wewnątrzgałkowych, gdzie chodziło głównie o
zapoznanie się z najnowszymi generacjami soczewek sferycznych i
torycznych. Zwrócono też uwagę na nowe możliwości techniczne w
zakresie mikrochirurgii zaćmy. Miłym akcentem nienaukowym była
kolacja zorganizowana w pięknych ogrodach Parco Giardino Sigurta,
położonych w odległości 8 km od Werony, a założonych jeszcze w
XVII wieku.
Refleksja, jaka z uporem nasuwa się po obejrzeniu takiego
pokazu, jest jedna: jak wiele można jeszcze zmienić w
technologii soczewek i jak bardzo da się jeszcze udoskonalić
technikę operacyjną, aby zapewnić pacjentowi pełny komfort
widzenia po operacji zaćmy i jednocześnie zadowolić nienasycone
ambicje chirurgów okulistycznych? Wypatrujemy żarliwie takiego
futurystycznego scenariusza, prawie jak Julia swego Romea z
werońskiego balkonu…*
W dniach 24-26 maja 2007 r. w Krakowie obyło się Sympozjum
poświęcone postępom w rozpoznawaniu i leczeniu zapaleń błony
naczyniowej oka. Organizatorami spotkania byli: SOIE (Society
for Ophthalmo-Immunoinfectiology in Europe), Katedra i Klinika
Okulistyki w Lublinie oraz Klinika Okulistyki i Onkologii
Okulistycznej Katedry Okulistyki CM UJ w Krakowie.
Obrady w Audytorium Maximum miały formę wykładów, na których
omawiano zagadnienia związane z etiologią, diagnostyką i
leczeniem zapaleń błony naczyniowej. Lektorami byli głównie
zaproszeni goście zagraniczni, między innymi profesorowie C. P.
Herbot, P. Kestelyn, P. Allegri i S. Thurau, a językiem
wykładowym sympozjum był angielski, z zagwarantowanym
symultanicznym tłumaczeniem. Ciekawy wątek obrad stanowiło
przedstawienie słuchaczom algorytmów postępowania w przypadku
skomplikowanych schorzeń błony naczyniowej, których zastosowanie
mogłoby ułatwić codzienną praktykę okulistyczną. Interesującym
uzupełnieniem wykładów były prezentacje szczególnie ciekawych
przypadków klinicznych.
Na zakończenie dr J. Kański przygotował dla uczestników
konferencji krótki quiz pozwalający sprawdzić zdobytą w trakcie
spotkania wiedzę. Pozwoliło to uzmysłowić, jak – wbrew pozorom –
trudne i ważne są zagadnienia związane z problematyką zapaleń
błony naczyniowej.
Dr n. med. Ewa Proniewska-Skrętek
*
W dniach 25-26 maja 2007 r. w hotelu „Warszawa” w Augustowie
odbyło się IX Forum Okulistyki Dziecięcej zorganizowane przez
prof. dr hab. n. med. Alinę Bakunowicz-Łazarczyk wraz z zespołem
Kliniki Okulistyki Dziecięcej w Białymstoku. Udział w Forum
wzięło 140 uczestników, a gościem specjalnym był Jerzy Owsiak.
Najnowsze propozycje rynkowe przedstawiło 6 firm
farmaceutycznych. Program naukowy zawarty w pięciu sesjach
obejmował takie tematy, jak: schorzenia powierzchni oka,
retinopatia wcześniaków, jaskra, i zaćma dziecięca.
Przedstawiano też ciekawe przypadki diagnostyczne. W sobotę 26
maja odbyło się Walne Zgromadzenie członków Sekcji Okulistyki
Dziecięcej.
Według decyzji zgromadzonych przewodniczącym Sekcji został
wybrany ponownie prof. dr hab. n. med. Marek Prost.
Obrady cieszyły się dużym powodzeniem, czego dowodem była
nieustannie wypełniona po brzegi sala konferencyjna. Oprócz
miłej atmosfery hotelu, podziwiania uroku otaczającej mazurskiej
przyrody oraz udziału w niezwykle ciekawych sesjach wykładowych
zaproszeni goście mieli okazję uczestniczyć w rejsie
wycieczkowym po malowniczych jeziorach Rospuda (modne ostatnio
hasło ekologiczne) oraz Sajno. W piątkowy wieczór odbyła się
uroczysta kolacja, po której uczestnicy zjazdu wysłuchali
pięknego koncertu muzycznego w wykonaniu dwóch młodych,
utalentowanych białostockich artystów. Dopisująca – jak zwykle –
pogoda oraz doskonała – jak zwykle – organizacja sprawiły, że
augustowskie spotkania na trwale wkomponowały się już w
krajobraz okulistyki dziecięcej.
*
W dniach 31.05.-02.06. 2007 r. odbyło się w Mikołajkach III
Sympozjum Sekcji Okulistyki Wojskowej PTO. Obrady miały miejsce
w przestronnym i nowoczesnym, malowniczo położonym nad jeziorem
Tałty hotelu „Gołębiewski”, oferującym swym gościom możliwość
relaksu we wspaniałym kompleksie basenów, jakuzzi i saun. Tuż
obok – niewielki amfiteatr, korty, tereny do jazdy konnej i inne
atrakcje. Organizatorem i przewodniczącym Sympozjum był prof.
Andrzej Stankiewicz wraz z zespołem Kliniki Okulistycznej
Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Uroczyste otwarcie
miało miejsce 31 maja w Sali Kongresowej, na najwyższym piętrze
hotelu. Było ono połączone z występami kabaretu oraz bankietem
powitalnym, podczas którego uczestnicy mogli swobodnie krążyć po
przestronnej sali balowej z „talerzykiem w ręku”, co raz
zatrzymując się przy licznie rozstawionych stolikach, by witać
kolejnych znajomych. A ponieważ liczba uczestników była bardzo
duża, to i powitaniom nie było końca.
Kolejne dni obfitowały w bogaty program naukowy, który
rozpoczynały słynne już z ubiegłorocznego Sympozjum w Juracie
„śniadania z ekspertem”. Od 700 do 830 w miłej atmosferze i
kameralnym gronie dyskutowano i dzielono się najnowszą wiedzą z
różnych dziedzin okulistyki. Właściwe obrady, które rozpoczynały
się o 830, obejmowały zagadnienia z zakresu mikrochirurgii
przedniego i tylnego odcinka oka, ze zwróceniem szczególnej
uwagi na nowe techniki fakoemulsyfikacji. Sporo czasu poświęcono
wewnątrzgałkowej chirurgii refrakcyjnej oraz nowoczesnej
metodzie zindywidualizowanej, tzw. kastomizowanej (czyli „na
miarę”), laserowej korekcji wad wzroku na podstawie technologii
wavescan. Obszerna sesja była poświęcona diagnostyce i terapii
jaskry oraz problemom społecznym, diagnostycznym i
terapeutycznym w AMD. Następnie, po wytwornym obiedzie, odbywały
się festiwale filmów VIDEO i DVD.
Wieczorny program rozrywkowy obejmował w pierwszym dniu – tańce
w hotelowej dyskotece, natomiast w drugim – zabawę przy grillu i
szanty na świeżym powietrzu. Warto dodać, że impreza odbywała
się w amfiteatrze za hotelem, a stoliki podstępnie usytuowano na
zboczu wzniesienia, co nierzadko wiązało się z dużymi
trudnościami w utrzymaniu równowagi, powodując wyraźną tendencję
„spadkową” ku scenie, położonej najniżej. I tu już nikt nie miał
problemów z równowagą, tańcząc wszędzie, także na ławkach. W
ostatnim dniu odbył się uroczysty bal pożegnalny, którego
głównym punktem był benefis 40-lecia pracy prof. A. Stankiewicza
(gratulacje!), prowadzony przez artystów „Piwnicy pod Baranami”
i aktorów „Teatru Stu” w Krakowie. Tradycyjnie, jak przed rokiem
w Juracie, dodatkowym urozmaiceniem stała się telewizyjna
transmisja na żywo meczu eliminacyjnego piłki nożnej do
Mistrzostw Europy 2008, w którym reprezentacja Polski walczyła z
Azerbejdżanem. Tym razem wynik był dla nas korzystny, 3:1.
Poza niewątpliwym bagażem świeżej wiedzy uczestnicy wywieźli z
Sympozjum aż po 30 punktów edukacyjnych! Chwała profesorowi
Stankiewiczowi za to, a także za doskonałą – jak zwykle –
organizację oraz bezbłędnie dobrane urokliwe miejsce obrad.
*
W dniach 20-23 czerwca 2007 r. w Bydgoszczy odbył się XLII
(42.) Zjazd Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, którego
głównym organizatorem był prof. dr hab. n. med. Józef Kałużny,
kierownik Kliniki Okulistycznej Collegium Medicum w Bydgoszczy.
Udział w Zjeździe wzięło ponad 1300 osób. Obrady naukowe i
liczne kursy, które odbywały się w Salach Kongresowych „Opera
Nova”, poprzedzone były Walnym Zebraniem Wyborczym, w ramach
którego – między innymi – zatwierdzono nową, zmodyfikowaną
wersję Statutu Towarzystwa. Na Prezesa PTO wybrany został
ponownie prof. dr hab. n. med. Jerzy Szaflik z Kliniki
Okulistyki II Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w
Warszawie, a jego zastępcami zostali: prof. Wanda Romaniuk oraz
prof. Wojciech Omulecki.
Otwarcie Zjazdu miało miejsce 20 czerwca o godz. 1900 w sali
widowiskowej „Opera Nova”. Prof. Kałużny powitał wszystkich
uczestników i gości honorowych, do których należeli m.in. goście
zagraniczni, profesorowie Gerhard Lang z Niemiec – organizator
zjazdu w Berlinie w roku 2010, R. Costa z Brazylii oraz N.
Sergienko z Kijowa, a także przedstawiciele władz miasta i
uczelni. Prof. Kałużny pogratulował nowemu Prezesowi
Towarzystwa, prof. J. Szaflikowi, wybrania do pełnienia tej
funkcji przez drugą kadencję. Wspomniał następnie o problemach
etyki lekarskiej, a także wyraził opinię, i to podkreślił – co
jest niezwykle ważne – że istniejący chaos w opiece zdrowotnej,
który niezwykle utrudnia pracę różnym placówkom medycznym, nie
jest zasługą lekarzy, lecz polityków. Następnie prof. Lang z
Niemiec, dziękując za zaproszenie, przypomniał, jak długą
historię ma za sobą okulistyka światowa, bo I Międzynarodowy
Kongres Okulistów odbył się w Brazylii w 1957 r., czyli przed
półwieczem. Jednocześnie zaprosił do Berlina na kolejny zjazd, w
2010 r. Głos zabrał również dr Rolf Grewe, reprezentujący
Niemieckie Towarzystwo Okulistyczne. W ramach otwarcia rozdane
zostały dyplomy członkom honorowym PTO: prof. Hannie
Niżankowskiej, prof. Bronisławie Koraszewskiej-Matuszewskiej,
prof. Krystynie Pecold, prof. Stefanowi Pojdzie, prof. Marii
Starzyckiej, prof. Krystynie Czechowicz-Janickiej oraz prof.
Alfredowi Warczyńskiemu. Dyplomy za najlepsze prace doktorskie z
ostatnich 3 lat otrzymali: Bartłomiej Kałużny, Małgorzata
Karolczak-Kulesza i Jarosław Kuliński. Chwilą ciszy uczczono
kolegów okulistów, którzy odeszli w ciągu 3 ostatnich lat.
Tę część zamknął recital muzyczny Janusza Radka oraz symboliczna
lampka wina dla wszystkich gości.
Program naukowy był niezwykle bogaty. Obrady trwały
nieprzerwanie przez 3 dni, rozpoczynając się każdorazowo o 900
rano, a kończąc o 1700 lub 1800. Tematyka obejmowała pełen
przekrój zagadnień, a najbardziej skupiała się na kwestiach
najnowszych. W ostatnim dniu obrad odbyła się sesja
pielęgniarska, co powoli staje się standardem programowym
podczas spotkań okulistycznych. Wieczorami czekały na
uczestników imprezy towarzyskie, pozwalające się nieco odprężyć
po ciężkich i pracowitych dniach. 21 czerwca, w czwartek, firma
Alcon zaprosiła na spotkanie koleżeńskie w ogrodach hotelu
„Pałac” w Myślęcinku, 18 km od Bydgoszczy, gdzie raczono gości
daniami z grilla i specjałami kuchni staropolskiej. Wieczór
uświetnił koncert zespołu Kombi, któremu – mimo rzęsiście
padającego deszczu – udało się rozgrzać publiczność, i to do
tego stopnia, że później wszyscy bawili się na dyskotece pod
namiotem. Natomiast w piątkowy wieczór na Polanie Różopole w
Myślęcinku odbyła się Biesiada Romska.
Zjazd był niezwykle udany i – mimo ogromnej liczby uczestników –
dobrze i sprawnie zorganizowany. Gratulacje oraz serdeczne
podziękowania należą się z tego powodu organizatorom, przede
wszystkim prof. J. Kałużnemu. 42. Zjazd PTO zamknął tegoroczny
wiosenno-letni sezon naukowy. Można wszystkim życzyć udanych
urlopów i dobrej pogody.
Dr n. med. Iwona Obuchowska
*
W ostatnim akapicie chciałabym przekazać wiadomość o śmierci
jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych postaci w
środowisku okulistycznym, choć zapewne nie wszystkim w kraju
znanej. W dniu 28 stycznia br., w wieku ponad 100 lat, zmarła
prawdziwa nestorka okulistyki białostockiej, założycielka
poradni, a potem oddziału okulistycznego w tym mieście, dr Irena
Ambroszkiewicz-Pawlikowska. Repatriantka z Wilna, była
asystentka w Klinice Okulistycznej Uniwersytetu im. Stefana
Batorego w Wilnie, uczennica profesorów Juliusza Szymańskiego i
Ignacego Abramowicza. Osiedliła się w Białymstoku w 1945 r. W
okresie powojennym odegrała niezwykle doniosłą, wręcz pionierską
i twórczą rolę w dziedzinie krzewienia okulistyki na tych
terenach. Do momentu utworzenia Akademii Medycznej w 1950 r.,
była jedynym, katorżniczo wówczas pracującym, okulistą na
terenie miasta Białegostoku i okolic. Chyba nie ma dziś takiego
okulisty na Podlasiu, który by o Niej i o Jej zasługach nie
słyszał. W swojej monografii, która powstała z okazji 50-lecia
Kliniki Okulistyki AMB, zamieściłam fragmenty Jej niezwykle
ciekawego pamiętnika o tamtych czasach, który dr Ambroszkiewicz
prowadziła z nadzwyczajną wprost swadą, niezwykłym poczuciem
humoru i niebywałym wyczuciem historii. Dr Irena Ambroszkiewicz
na zawsze pozostanie trwałym symbolem okulistyki na ziemiach
białostocczyzny.
Z.M.
|
|